taiffun

Wojciech, 22, Männlich, Polen
taiffun.ovh.orgZuletzt gesehen: letzte Woche

149065 gespielte Titel seit 19. Dez. 2006

8 Lieblingslieder | 15 Beiträge | 1 Playlist | 347 Shouts

  • Freunde werden
  • Nachricht schreiben
  • Shout schreiben

Deine musikalische Übereinstimmung mit taiffun ist unbekannt

Erstelle dein eigenes Musikprofil

Kürzlich angehörte Titel

Shoutbox

Sage etwas. Melde dich bei Last.fm an oder registriere ein neues Benutzerkonto (es kostet nichts).
  • m_art_a_ schrieb:
    letzten Monat
    http://www.youtube.com/watch?v=CN_RfTnZgQ0

    Antworten

  • lorelai- schrieb:
    Juli 2011
    wcześniej miałam nick 'madula', może to ci coś powie ;)

    Antworten

  • Czarna_Rozpacz schrieb:
    Juli 2011
    Uważaj. Wielce zgryźliwe dziadygi.

    Antworten

  • Czarna_Rozpacz schrieb:
    Juli 2011
    Ach! DVA! Luxtorpeda! Biff! Czyżbyśmy oboje źródłem upodobań muzycznych ustanowili pewien dolnośląski festiwal? Pozdrowienia ślę serdeczne!

    Antworten

  • angels66 schrieb:
    Juni 2011
    No proszę, jak ładnie :) Otwieraj, otwieraj - i rozwijaj się prężnie dalej. :) U mnie 4 rok leci, jestem drużynową i mam otwartą próbę na pwd. A jestem z Piły :) "Wielkooopooolskaaa aijaija ooo aijaijaa oo" ;)

    Antworten

  • angels66 schrieb:
    Juni 2011
    Tak, ja również. :) Ile czasu w ZHP/ZHR?

    Antworten

  • angels66 schrieb:
    Juni 2011
    Nie takie kurze zbytnio, bez przesady ;) | Widzę, że harcerzem jesteś/byłeś zatem - Czuwaj!

    Antworten

  • angels66 schrieb:
    Juni 2011
    Świetny gust, sąsiedzie! :)

    Antworten

  • m_art_a_ schrieb:
    Februar 2011
    dlaczego? wszystkich znajomych lubie i chetnie bym ich zobaczyla :) nie traktowalam tego jako spotkania BM czy czegos takiego. zreszta na zadnym mailu grupowym WBM, nie bylo informacji o tym koncercie. znajomymi ze studiow ida :) ale nie namawiam ani nic, luz.

    Antworten

  • m_art_a_ schrieb:
    Februar 2011
    wyslalam wszystkim po prostu, zbiorowo.

    Antworten

Alle 347 Shouts anzeigen

Über mich



Nie nauczono mnie paciorka,
Nigdy nie byłem u spowiedzi,
Więc od czupryny do rozporka
Niejeden diabeł we mnie siedzi.

Prócz tych, co dbają o natchnienie
Samopoczucie i rozkosze,
Szczególnie tego sobie cenie,
Którego w kręgosłupie noszę.

Tak mi usztywnił karku kręgi.
Że mimo groźby i namowy -
Ani kazanie, ani pręgierz
Nie zdoła mi pochylić głowy.

Nie, żebym nie chciał! Wciąż zazdroszczę
Tym, co potrafią ujść zatraty
I łączą swe talenty owcze
W stada wzajemnej aprobaty.

Przez to kalectwo - zdrowych ranie,
Na pogodzonych ściągam biedę,
Wszelkie zbiorowe pojednanie
Obracam w "jedność - minus Jeden",

Ani nie bronię się pogardą.
Ani nie brudzę się popiołem.
Lecz będę żył i umrę - hardo,
Chcąc nie chcąc - z podniesionym czołem.

Jeżeli hardzi Stwórcę brzydzą -
Niech mi odmówi odkupienia.
Choć chyba mnie zrozumie, widząc,
Że też samotnie trwa w przestrzeniach.

Bo czym są moje grzechy małe.
Gdy On pokornych ma - miliony.
Rzadko Mu głowę zawracałem
I tylko - w imię odtrąconych.