Envil6

Paweł, 23, Männlich, PolenZuletzt gesehen: letzte Woche

58373 gespielte Titel seit 13. Nov. 2010

398 Lieblingslieder | 0 Beiträge | 0 Playlisten | 126 Shouts

  • Freunde werden
  • Nachricht schreiben
  • Shout schreiben

Deine musikalische Übereinstimmung mit Envil6 ist unbekannt

Erstelle dein eigenes Musikprofil

Kürzlich angehörte Titel

Koniec ŚwiataOranżada Lieblingslied 23. Jun., 21:54
AirLe Voyage de Pénélope 4. Jun., 17:20
AirNew Star in the Sky (Chanson pour Solal) 4. Jun., 17:15
AirCe Matin-là 4. Jun., 17:11
AirYou Make It Easy 4. Jun., 17:07
AirRemember 4. Jun., 17:04
AirTalisman 4. Jun., 17:00
AirKelly Watch the Stars 4. Jun., 16:56
AirAll I Need 4. Jun., 16:52
AirSexy Boy 4. Jun., 16:47
Mehr anzeigen

Shoutbox

  • marczyn

    Pokrótce wyjaśniam. Aby zrozumieć fenomen tego zespołu, trzeba sięgnąć do początku, czyli 80's, wtedy to ich promocją zajął się George Clinton - dyrektor być może znanego Ci Funkadelic, który także wspierał ich w wydawaniu pierwszych albumów - ówczesne brzmienie, które jest mi najbliższe znacznie odbiega od efektu końcowego; przykład: www.youtube.com/watch?v=pZM3aek9yxE&feature=kp . Kiedis - wokalista - nawiązując często w swoich tekstach do Kalifornii, pozwolił na wypromowanie się zespołu w tymże rejonie, a jako że jest (była, przede wszystkim w latach 90) to stolica popkultury, sława obiegła glob. Do zespołu żywię przede wszystkim sentyment, jednak jest to jeden z powodów, dla których muzykę dzielę na artystyczną i rozrywkową (pośród nich wyróżniam jeszcze relaksacyjną). Większość odtworzeń pochodzi sprzed ponad roku, myślę, że gdyby last.fm pokazywał mój obecny bierny udział w ich sławie, scrobble ograniczyłyby się do Blood Sugar Sex Magik.

    31. Mär. 2014 Antworten
  • marczyn

    Świetna biblioteka, szefie!

    30. Mär. 2014 Antworten
  • autumn-fall

    Thanks! ♥ beautiful library :3

    6. Jan. 2014 Antworten
  • Shponglation

    Yes i listen to everything at home,ipod, phone, pretty much every chance i get:)

    24. Dez. 2013 Antworten
  • Primus313

    No, I don't think so... :)

    15. Dez. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    Odtwarzam ten album po raz pierwszy od kilkunastu lat i wrażenia są zjawiskowe. Gdy byłem brzdącem, leciał na repeacie za pośrednictwem mojej siostry (tak samo jak 'Kinematografia' Paktofoniki). Zdziwiło mnie to, że wciąż zdecydowaną większość znam na pamięć, tylko wiadomo, że teraz odbiór jest diametralnie inny. Wybitna płyta, a klimat, jaki został osiągnięty - niespotykany nigdzie indziej ;)

    25. Okt. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    W porównaniu z resztą utworów z 'TD' rzeczywiście mało, ale nie oznacza to, że plasuję go niżej w rankingu. Wręcz przeciwnie, już po pierwszym przesłuchaniu albumu był jednym z tych, które wywarły na mnie największe wrażenie. Do dzisiaj jest dla mnie wielką ucztą muzyczną, a końcówkę uważam za apogeum artyzmu, no i właśnie - nie wypada przecież ucztować w byle jakim stylu, dlatego staram się go słuchać w całkowitej ciemności i skupieniu, stąd mniejsza liczba scrobbli :D

    19. Apr. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    ... i cytuje 'Hounds Of Love', powszechnie uznany za newralgiczne dokonanie artystki, jako jeden ze swoich ulubionych albumów. Swoją drogą, nie spodziewałem się, że pójdzie Ci z tą płytką aż tak szybko, bo co prawda do niej zapałałem miłością od samego początku, ale pozostałe potrafiły czasem kazać zdobywać się nawet tygodniami ;) Skoro, jak napisałeś, przywykłeś w muzyce do harmonii, to myślę, że jest duża szansa, że reszta dyskografii także przypadnie Ci do gustu, pod warunkiem oczywiście, że wykażesz się pokładami cierpliwości :D A zresztą nie wiem, bo przecież każdy odbiera muzykę inaczej.

    15. Apr. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    Zgodzę się z tym, że 'The Dreaming' może wydawać się chaotyczne, ale według mnie jest to idealna definicja 'artystycznego (w prawdziwym tego słowa znaczeniu) nieładu', czyli swoista podróż po odmiennych kulturach i mieszanka stylów muzycznych, co w efekcie daje niesamowicie plastyczne i porywające dzieło. Szczególnie imponuje mi w nim to, na co zwróciłeś uwagę, czyli wykorzystanie głosu jako instrumentu, bo obecnych tu manier wokalnych i samych akcentów nie da się policzyć na palcach jednej ręki. A w tej mieszance są także utwory, jak na moją percepcję, typowo eksperymentalne, psychodeliczne, transowe, bo nie wiem, jak inaczej określiłbym obłęd w 'Leave it Open' czy plemienny klimat 'The Dreaming' :) I o ile nie potrafię doszukać się punktów stycznych z twórczością Tori akurat na tym albumie, o tyle nie ulega wątpliwości, że była pod dużym wrażeniem dwóch następujących, a zresztą ona sama nie broni się przed tym, że Kate to jedna z jej naczelnych inspiracji...

    15. Apr. 2013 Antworten
  • szymo33

    U Ciebie też widzę uroczą i ambitną mieszankę w bibliotece. Szeroki gust muzyczny w tak młodym wieku... szacun! ;) [ciekawy opis]

    12. Apr. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    Tak, Kate zaistniała praktycznie dzięki Gilmourowi, który był pod urokiem talentu i zdolności kompozytorskich nastolatki, wyprodukował kilka z jej debiutanckich utworów, a lata później gościnnie wystąpił w chórkach 'Pull Out The Pin' z albumu 'The Dreaming' ;) Tylko jedna rada, która, myślę, powinna przyświecać każdemu, kto decyduje się na poznawanie dyskografii Kate - nie zrażać się po pierwszym przesłuchaniu (ani nawet po piątym). Większość jej utworów to typowe growery, niektóre płyty, szczególnie te nowsze, potrafią być dla sporej części osób ekstremalnie wymagające. Jednak gdy już uderzy, to z wielką siłą :D Oczywiście czekam na relacje.

    12. Apr. 2013 Antworten
  • dosiunia

    no to siema zarośnięta dupo :*

    8. Apr. 2013 Antworten
  • dosiunia

    cześć stary rastuchu xD

    7. Apr. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    A sytuacja z Floydami ulegnie jeszcze zmianie :)

    6. Apr. 2013 Antworten
  • tomeksj1

    Dzięki za odpowiedź. Właściwie to miałem na myśli trochę inny rodzaj eksperymentalizmu (polecam album 'The Dreaming' Kate Bush, by przekonać się, o czym mniej więcej mówię - to właśnie typowy tripping :D), chociaż mało prawdopodobne, bym znalazł go u Beatlesów, ale jeszcze cała dyskografia przede mną. Widzę, że upodobałeś sobie sporo klasyków typu Pink Floyd. Niezależnie od tego, jak dobre są moje intencje i gorące chęci, nie potrafię się wkręcić w taką muzykę. Fakt - stwierdzić, że jest na przyzwoitym poziomie trzeba. Z drugiej strony brakuje mi w niej jakiejś iskry, zadziorności i nie potrafię poczuć tego swoistego sentymentu. Mam nadzieję, że z Beatlesami nie będzie podobnie.

    6. Apr. 2013 Antworten
  • Najkl

    Thx for compliment my musical taste. Yours is nice too. ;-)

    28. Okt. 2012 Antworten
  • cliquott

    Hi again. I just found out plenty of stuff similar to that film on YouTube, including some movies and shorts from Planete Sauvage's director, René Laloux. Check them out---they're disturbingly amazing.

    20. Okt. 2012 Antworten
  • cliquott

    Hey! I just saw your shouts, sorry for the late response. Glad you liked the movie, it's such a fascinating piece of art... Really looking forward to read the book it was based on some day. Unfortunately, I'm not familiar with similar movies. If I happen to find one, I'll let you know!

    20. Okt. 2012 Antworten
  • cliquott

    Hi, actually, it's taken from a 1973 animated French movie called "Planete Sauvage". If you mean this video http://www.youtube.com/watch?v=eeGsOrzbHAg yep the scenes belong to that film!

    18. Okt. 2012 Antworten
  • dosiunia

    Happysad to nie rock, do Myslo się zgadzam - byłeś na Błoniach na koncercie? A Strachy zobaczę całość to ocenię - mam do nich jednak sentyment. :) ps. cieszę się, że się zobaczymy!

    13. Sep. 2012 Antworten
  • Alle 126 Shouts

Über mich

Kim jestem?
Zwą mnie Paweł, lecz nie jestem swoim imieniem.
Uczniem, synem, przyjacielem, klientem? Mogę przestać pełnić każdą z tych funkcji a to nadal będę ja.
Jaki?
Ani głupi, ani mądry.
Ani ładny, ani brzydki.
Poważny by za chwilę poważnym być już trochę mniej.
Neti neti – ani tym, ani tym.
Kim więc jestem?
Świadomością która rodzi się na nowo w każdej sekundzie swego istnienia.
Duszą kreującą sen o formie jakim jest życie.
Jak mnie więc poznasz?
Odrzuć swe poglądy, etykietki, myśli niczym niewygodne ubranie.
Niczym narzędzie które po skończonej pracy odkładasz na miejsce.
One zasłaniają Ci wzrok, nie pozwalają Ci prawdziwie widzieć.
Powróć do siebie, do utraconej niewinności.
Stań przede mną nagą swą istotą.
Niezmąconą niczym lustro świadomością.
A będę, który będę.
Tylko tu i teraz.
Ja jako ja.


Urodziłem się 70 lat za późno więc rozkoszuję się psychodeliczną i progresywną muzyką lat 60.
Jednak moja podróż przez muzykę zaczęła się bardzo młodo i wgryzłem się chyba w każdy gatunek.
Od cięższych metalowych brzmień,
Przez euro trance i minimal,
Przez poetycki hip hop,
Przez reggae które w dużej mierze ukształtowało moją osobowość,
Przez ambient który dziś często stanowi dla mnie tło dnia codziennego,
Aż dojrzałem do muzyki instrumentalnej, symfonii, psychodeliczno-progresywnego rocka i poznałem muzycznych bogów takich jak Mike Oldfield czy Pink Floydzi Obecnie niewiele mnie ogranicza w kwestii gustu i sięgam po to na co aktualnie mam ochotę.
Efekty widać na laście :)











Letzte Aktivitäten

Gruppen (29)

Mehr anzeigen