Generalnie jeśli chodzi o muzykę, to 2011 rok był rokiem marzeń! Wyszły świetne płyty, słuchałam duuuużo dobrej muzy i byłam na koncercie Rihanny i znów na SGM :). Myślę, że muzycznie znacznie lepiej niż poprzedni rok, chociaż, mniej imprezowo (niestety :() konkretniej...
WOKALISTA
1.
Justin Timberlake - w tym roku miałam całkiem niezłą fazę na niego - mimo że żadnej płyty nie wydał. Zagrał jednak w paru fajnych filmach, przez co zainteresowałam się piosenkami, które są genialne, dopracowane w każdym calu. :)
2.
Michael Jackson - on pojawia się co roku, bo jest genialny i nie potrafię go nie słuchać przez dłuższy czas. :)
3.
Andrew Belle - choć może moje rankingi tego nie odzwierciedlają, to poznałam go w tym roku i zakochałam się w jego muzyce. Ma przepiękne ballady. ;)
Dodatkowo:
Eminem i
Bruno Mars oraz
Chris Brown o których nigdy nie zapominam. :)
WOKALISTKA
1.
Beyoncé - jak już wspomniałam, pod tym numerem raczej się nikt inny nie pojawi. …