OKULARNICY PL » Diskussionen

Czego nie lubicie w okularach?

 
    • katalonka schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 19:35

    Czego nie lubicie w okularach?

    Ja jestem okularnikiem od czwartej klasy podstawowej:( W gruncie rzeczy nie przeszkadza mi noszenie przez cały czas tych dwóch szkiełek na nosie ale denerwuje mnie to, że często trzeba je czyścić:(
    Pozdrawiam wszystkich okularników:) Z grupy:))))))))) no i w daleszym ciągu zachęcam innych do wpisywania się:)

    • ilek0 schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 19:40
    ja nosze okulary od I klasy LO ;]
    a najbardziej nie lubie, jak pada deszcz, bo wtedy widze mniej niż bez okularków ;]

    • Marakyo schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 20:09
    Jak zaparowuja jak wchodze w zimie z dworu do mieszkania :/ ale tak poza tym to je kocham ^^

    • ilek0 schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 20:43
    o w sumie to też jest wkurzające, to całe zaparowywanie, ale podobno jest taki płyn przeciw zaparowywaniu... nie wiem bo nigdy nie stosowałam ;]

    • maccornik schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 22:08
    Mnie w okularach denerwuje to, że musze je ściągać do grania piłkę itp poza tym są w porządku. Na pewno są lepsze od kontaktów, nie wiem jak coś takiego można sobie włożyć pod powiekę, brr aż ciarki przechodzą ;).

    • IanArd schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Nov. 2006, 23:06
    ja okulary noszę od... hmm... 3 podstawówki. to dosyć długo tak, że zdążyłem się już do większości ich wad przyzwyczaić, czyli m.in. do tego że jak się w zimie wchodzi do jakiegoś pomieszczenia to zaparowywują... to jest denerwujące ponad miarę. =]

    ale w okularach ostatnio co raz bardziej wkurza to, że np. są sytuacje kiedy nie mogę ich na sobie mieć np. WF, basen, koncert... i wtedy słabo widzę bo mam po -3. i to mnie właśnie denerwuje, że jak jestem na koncercie, to nie widze dobrze zespołu, bo okulary noszone w Pogo byłyby głupotą. w sumie na basenie podobnie... tyle roznegliżowanych ciał, a ja ich nie widzę ostro... =P =]

  • Pomijając to, że się brudzą i parują, najgorzej mnie wkurza, że wszystkie niszczę. Albo na nie usiądę, albo nadepną, albo upuszczę. Średnio mam 5-6 par na rok. A noszę od zerówki :P




    • Grochu666 schrieb...
    • Benutzer
    • 13. Nov. 2006, 6:09
    Najgorsze jst szukanie okularów rano ....


    • Marakyo schrieb...
    • Benutzer
    • 13. Nov. 2006, 8:43
    oooo tak!!! szukanie ich rano i jeszcze np. na kacu to tragedia. Moje mi kiedys sasiad przyniosl bo mi na klatce schodowej upadly XDD ale co najlepsze nic im sie nei stalo :D

    • hellsink schrieb...
    • Benutzer
    • 13. Nov. 2006, 9:38
    Najgorsze jest to,że mam je od niedawna i jeszcze się nieprzyzwyczaiłem.Dlatego cały czas ich nie noszę,więc jak są potrzebne muszę ich szukać.

    • Malinss schrieb...
    • Benutzer
    • 13. Nov. 2006, 11:57
    Parowanie jest najgorsze. A z tym deszczem to czekam aż ktoś opatentuje takie małe wycieraczki. :D To by załatwiło ten problem.

    IanArd, nie marudź. Jak nie widzisz tych pięknych ciał to zawsze możesz udać niewidomego i sprawdzić rękoma jak wyglądają. :D

    • arturcz schrieb...
    • Benutzer
    • 16. Nov. 2006, 22:40
    Tego, że psują się w najbardziej nieodpowiednim momencie. To raz.
    Tego, że jeśli nie chcę wyglądać jak z denkiem od butelki na jednym oku, to muszę kupę kasy na szkła wydać...

    --
    Czesiu
    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 28. Nov. 2006, 13:42
    IanArd said:
    ale w okularach ostatnio co raz bardziej wkurza to, że np. są sytuacje kiedy nie mogę ich na sobie mieć np. WF, basen, koncert... i wtedy słabo widzę bo mam po -3. i to mnie właśnie denerwuje, że jak jestem na koncercie, to nie widze dobrze zespołu, bo okulary noszone w Pogo byłyby głupotą. w sumie na basenie podobnie... tyle roznegliżowanych ciał, a ja ich nie widzę ostro... =P =]


    o tak. zgadzam sie w zupełności bo mam identyczny problem. i do tego parują w zimie:/

    • blindxp schrieb...
    • Benutzer
    • 1. Dez. 2006, 11:29
    Do kiedy mialem okulary strasznie mnie wkurzalo ze utrudnialy mi znacznie granie w pilke nozna i siatke. Doszlo do tego ze przez kochane denka od sloikow mam takie dwie blizny na twarzy i wtedy przekonalem rodzicow zeby mi9 zaqkupili soczewki ;] i podobno teraz wygladam znacznie korzystniej :PP

    • azwald schrieb...
    • Benutzer
    • 5. Dez. 2006, 19:06
    a ja mam lat 15 nosze od dekady, teraz coraz rzadziej, bo mi sie nie chce, mi sie wydaje że bez nich wygladam lepiej:) Pozdrawiam

    • Goten666 schrieb...
    • Benutzer
    • 5. Dez. 2006, 19:21
    Nosze, hmm...powinieniem nosic od niedawna i jestem nieprzyzwyczajony wiec ten sam problem co u Hellsink'a, nigdy nie wiem gdzie leza, no i jak juz musze zalozyc to sie dziwnie czuje i mnie denerwuja, czyszczenie tez jest denerwujace ;p

    • kiriak schrieb...
    • Benutzer
    • 6. Dez. 2006, 14:03
    parowanie, pokrywanie kurzem...gówno widać!

    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 6. Dez. 2006, 17:02
    Lubię swoje okluary! I nie wyobrażam sobie już mojego odbicia w lustrze bez nich. Nienawidzę tylko jak zimą wchodzi się z dworu do ciepłego pomieszczenia, bo zaparowywują:/ I nie lubię tego, że trzeba uważać żeby ich nie zpaćkać. Ja mam wiecznie uwolone okulary, bo nigdy nie mogę znaleźć ściereczki do czyszczenia... Jestem skazana na te dwa szkła, bo nie mogę nosić soczewek:/

    • asiek89 schrieb...
    • Benutzer
    • 8. Dez. 2006, 14:06
    Właśnie, zaparowywyją i się brudzą cały czas ;P poza tym ostatnio wszędzie gdzie się da mi upadają ;P No ale na codzien nosze soczewki, ale ślepota nie popłaca i okulary lubię tylko dlatego,że dzięki nim coś widzę ;PP

    • ryu999 schrieb...
    • Benutzer
    • 8. Dez. 2006, 17:33
    Czego nie lubicie w okularach?
    Tego ze mi spadaja czasem z nosa, co mnie strasznie denerwuje i trzeba co chwila je poprawiac

    A brud mi nie przeszkadza, jakos tak sie przyzwyczaiłem.
    Pozatym nosze okulary od 3 gimnazjum i nie jest mi az tak zle, ba nawet czasem wyglada sie inteligentniej 8) ;p

  • parują, latwo sie usyfiają, nigdy nie wiem gdzie leżą, nie mogą być pewne swojego jutra (czy ich czasem o sciane nie rzuce w stresie), zsuwają się po nochalu, a jak sie nie zsuwaja, to wrzynaja w skore, ich ksztalt przypomina mi matematyczkę z SP i anglistkę z LO (HEIL ARLETTA!), a niestety sa pancerne - od 6 lat nie chca sie rozwalic (A wada jak na zlosc tez sie nie zmienia-bylby pretekst do wymiany). Krotko mowiac - sa okropne, paskudne, ble a przy tym tak sie przyzwyczailam do moich kochanych brylków ze nie mam serca skubanych wyrzucic :)

    • arturcz schrieb...
    • Benutzer
    • 16. Dez. 2006, 16:37
    asiek89 said:
    [...]
    poza tym ostatnio wszędzie gdzie się da mi upadają
    [...]


    Upadanie niedobre. Bardzo niedobre. Ostatnie upadnięcie okularów zubożyło mnie o ponad tysiąc złociszy - ot, zachciało mi się pocienianych plajzdików...

    --
    Czesiu
    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 19. Dez. 2006, 13:18
    Ja patrzałki noszę od 4 klasy podstawówki. W moich obecnych oprawkach najbardziej nie lubię tego, że nawet jak co chwila daję je do reklamacji to wciąż "po naprawie" wypada prawe szkiełko. Ponoć je naprawili... Wątpię. Dziś 2 raz idę je reklamować z tego powodu :\.
    Wkurza mnie też jak mi szkiełka parują. A poza tym to już chyba cała reszta mi nie przeszkadza :).

    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 19. Dez. 2006, 21:30
    Ja noszę okulary od piątej klasy i nie cierpię jak parują mi w zimie,np.jak wchodzę do sklepu,albo gdziekolwiek indziej.Albo jak zmieniałam na mocniejsze,to musiałam się ze trzy tygodnie przyzwyczajać... :/ Na dodatek jeśli rozmawiam z kimś wyższym to muszę unosić głowę do góry jak pajac ;) dobrze,że nie należę do najniższych... :)

  • Najbardziej mnie ich skłonność do brudzenia się denerwuje... I jak wycieram w część mojej garderoby i wychodzi, że są jeszcze bardziej zasyfione niż były przedtem... poprostu niecierpie :P

Anonyme Benutzer dürfen keine Beiträge schreiben. Bitte log dich ein oder registriere dich, um Beiträge in den Foren schreiben zu können.