Podkreślam, że jest to mój subiektywny ranking i nikt nie musi się z nim zgadzać. Robię to przede wszystkim dla siebie co by za parę lat sobie przypomnieć czym się "jarałem" kilka lat wstecz, żeby popatrzeć na listę i wyśmiać samego siebie, że coś mi się wtedy podobało a coś nie.
Jedziem
(S)hitowa Płyta Roku
W tym roku znalazły się tu również płyty, których słuchałem dość uważnie i czujnie ale mimo zachwytu węższych bądź też szerszych grup zorientowanych słuchaczy nie znalazłem w nich tej niepowtarzalności.
Kolejność przypadkowa nie uwzględniająca płyt na, których słuchanie czasu mi było żal (myślę tu o Dodach, Feelach i innych nigdy nie interesujących mnie artystach).
Bruce Springsteen - Working On A Dream
Bruce nagrał płytę, ale nie ma ona momentów i w ogóle mnie nie porwała.
Chris Cornell - Scream
…