Festivals » Aug 6 OFF FESTIVAL 2009 in Słupna Park

Obstawiamy "najlepszy koncert festiwalu" :)

 
  • 1. wildbirds&peacedrums
    2. monotonix
    3. the field

  • Final Fantasy
    Micachu
    The Complainer & The Complainers
    Monotonix

    • xM6x schrieb...
    • Benutzer
    • 10. Aug. 2009, 17:23
    health

  • ja obstawie najzajebistszy koncert offa. the field!!! na drugim health

    This is a concept, this is a bracelet...
    • Selene77 schrieb...
    • Benutzer
    • 10. Aug. 2009, 20:55
    Fucked Up!
    tylko na nich byłam.

    • faaipman schrieb...
    • Benutzer
    • 10. Aug. 2009, 21:32
    spiritualized
    health
    wire
    kozelek

    potem the national i cała reszta.

    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 10. Aug. 2009, 22:19
    health
    spiritualized
    crystal antlers
    lech janerka
    miłość
    field
    the pains of being pure at heart
    fucked up
    komety
    national

    moje prywatne top ten

    plus pozdrowienia dla pani z handsome furs ; ]

    zawiodłem się na the thermals!

    • begger schrieb...
    • Benutzer
    • 10. Aug. 2009, 22:20
    micachu
    wildbirds & peacedrums
    handsome furs

    • [Gelöschter Benutzer] schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 10:27
    health

    • hondak schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 12:47
    HEALTH, Final Fantasy, Wildbirds and Peacedrums, Wooden Shjips, Ólafur Arnalds i czysto sentymentalnie The National i Casiotone.
    Kolejność mniej więcej taka.

    • pan_Quid schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 14:41
    1. The National
    2. Wildbirds & Peacedrums
    3. Mark Kozelek, Tiny Vipers, Marissa Nadler, The Field, Crystal Antlers, Spiritualized, The Thermals, The Pains of Being Pure at Heart

    Największe gały wyskoczyły mi na szaleństwie HEALTH
    Najwieksze pozytywne zaskoczenie: Final Fantasy
    Najlepsza publika: The Car Is On Fire
    Największy zawód: Crystal Stilts
    Największy shit: These New Puritans

    ale ogólnie cała reszta była na prawdę bez ściemy dobra, wyborny line-up, kocham ten festiwal

    • bezgustna schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 14:42
    MARISSA NADLER,
    Final Fantasy,
    Maria Peszek,
    Tres.b,
    SenSorry,
    Health!,
    Spiritualized,
    The National.

    W takiej, nie innej, kolejności:)

  • z obczyzny:
    Spiritualized [mistyczne przeżycie]
    Final Fantasy
    Karl Blau
    Ben Butler & Mousepad
    Frightened Rabbit
    The Field

    PL:
    Skinny Patrini [lepszy koncert 7go, ale 8go też dawali rade]
    The car is on fire [nie rozkminiłam tego tekstu o yorkach z epilepsją :< ]
    CKOD
    Pustki [miłe zaskoczenie, ostatnio w Krakowie grali nudno i bez polotu]
    .
    & Miłość - zupełnie inna jakość, ponad wszelkimi klasyfikacjami C:

  • jak mogłam zapomnieć o Monotonix :<
    bardziej od strony nie-muzycznej, ale tak zwanego szoł.

    • Camel_85 schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 19:32

    moje typy

    1. CKOD za odegranie mojej polskiej płyty dekady (szkoda, że bez 'Znam Cię na pamięć)
    2. Miłość za zupełnie inną od offowego line-upu muzykę, choć nadal offową. Poza tym uwielbiam Możdżera
    3. The Car Is On Fire za to, że mimo iż 'Ombarrops' jest dla mnie dość słabą płytą to na żywo się nawet broni. no i były 'Can`t cook' i 'Oh, Joe' z poprzedniego krążka
    4. Lech Janerka za odegranie 'Historii Podwodnej' jednej z ważniejszych płyt lat 80-tych. W ogóle pomysł z odgrywaniem kultowych płyt uważam za świetny i warty kontynuowania
    5. Pustki za to, że mimo zmiany składy dają radę.Plusy za 'Parzydełko' i "Słabość chwilową'
    6. Andy za fajną, bezpretensjonalną muzykę, świetny kawałek przedostatni ('Nic z tego nie będzie') i genialny ostatni, instrumentalny ('Hałas')
    7. Komety za to, że zagrali moje ulubione kawałki czyli 'Spotkajmy się pod koniec sierpnia', 'Miasto turystów', 'Warszawa i ja' i 'Bezsenne noce'
    8. Muzyka Końca Lata za fajny początek soboty (dla mnie)
    9. Kumka Olik za to, że było nawet nieźle. Poza tym 'Zaspane poniedziałki' się bronią na żywo
    10. BiFF za fajny początek piątku (dla mnie). I za kieckę Ani Brachaczek i jej urok osobisty.

    Nie ma wykonawców zagranicznych bo wszystkich (poza The National, którzy mi się podobali średnio) sobie odpuściłem. Może coś straciłem, ale i tak to co widziałem podobało mi się. Ogółem 7/10

    Czy już czujesz, że się zbliża najważniejszy dzień?
    • pan_Quid schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 20:07
    DeborahCurtis said:
    The car is on fire [nie rozkminiłam tego tekstu o yorkach z epilepsją :< ]


    To była aluzja w kierunku oświetleniowca, aby nie włączał stroboskopów.

    • mbaki schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 21:49
    HEALTH yeah!!!

    • marheva schrieb...
    • Benutzer
    • 11. Aug. 2009, 21:58
    1. Wire
    2. Wire
    3. Wire
    4. The National
    5. Errors
    6. The Field
    7. HEALTH

  • Ólafur

    savvy?
    • errorr schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Aug. 2009, 10:05
    pan_Quid said:(...)Największy zawód: Crystal Stilts (...)
    a co tak zawiodło jeśli można wiedzieć? jedynie może to, że na tym koncercie ludzie się nie bawili, no i że duża scena zabiła to genialne brzmienie... zresztą nie tylko tej kapeli.... duża scena zabiła prawie wszystko...

    co do tematu, to mój koncertowy top: Wildbirds & Peacedrums, Wire, HEALTH, Paristetris, BrendaLeeDVD&Siupa, Crystal Stilts, Spiritualized.........

    • glanoo schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Aug. 2009, 10:55

    Re: moje typy

    Camel_85 pisze:

    Nie ma wykonawców zagranicznych bo wszystkich (poza The National, którzy mi się podobali średnio) sobie odpuściłem. Może coś straciłem, ale i tak to co widziałem podobało mi się. Ogółem 7/10

    nie mieszkasz w Polsce czy jak?
    naszych artystow mozna 'na co dzien' zobaczyc. dziwi mnie ogromnie Twoje podejscie do festiwalu.

    • pan_Quid schrieb...
    • Benutzer
    • 12. Aug. 2009, 13:22
    errorr said:
    pan_Quid said:(...)Największy zawód: Crystal Stilts (...)
    a co tak zawiodło jeśli można wiedzieć? jedynie może to, że na tym koncercie ludzie się nie bawili, no i że duża scena zabiła to genialne brzmienie... zresztą nie tylko tej kapeli.... duża scena zabiła prawie wszystko...

    No właśnie to: duża scena i nie odpowiednia akustyka dla brzmienia tego zespołu generalnie. To są jednak kwestie niezależne od zespołu. Sam zespół tymczasem również niezbyt się zaangażował w występ, może po prostu też czuli, że z tego nic nie będzie w takich okolicznościach... Płytę lubię.

  • stilts byli w porządku wraz z konferansjerką forestera. a duża scena sprawdziła się tylko przy national i spiritualized. reszta mogłaby być na leśnej.

  • ckod dali dupe. monotonix, tnps, fucked up, the national, final fantasy, Health, o!

Anonyme Benutzer dürfen keine Beiträge schreiben. Bitte log dich ein oder registriere dich, um Beiträge in den Foren schreiben zu können.