• Słowiańszczyzna, Poczta Polska i USA na usługach Malta Festival 2007

    3. Jul. 2007, 13:13 von jessamine_maga

    Sob 23 VI – Malta Festival 2007
    Beirut
    Zamurowanie.
    Totalne, niesamowite zamurowanie.


    Tak sytuacja wyglądała po dwóch [sic!] bisach niezwykłej formacji muzycznej Beirut, która to miała okazję grać na Malta Festivalu w roku bieżącym i na koncercie której miałam okazję być. Oczywiście, ja miałam nadzieję jeszcze na trzeci bis ;> ale członkowie Beiruta z sił wyzuci byli całkowicie.

    Koncert odbył się - z racji ewentualnej niesprzyjającej pogody - w Namiocie, o czym nie wszyscy wiedzieli; ale kto chciał, ten się dowiedział, okrążając np. Jezioro Maltańskie ;P Mnie np. zwabiła próba Beiruta, a dokładniej dźwięki jakże wdzięcznego utworu 'Postcards from Italy'.

    Ten biało-niebieski namiot był zdecydowanie za mały, by pomieścić wszystkich chętnych. Całe szczęście, że następnego dnia rozpoczynał się Henryk (alias Heineken Opene'er), było nas więc nieco mniej ;> Jeszcze większego farta jednak mieliśmy my, wszyscy będący na Beirucie, z tego względu, że koncert śledziły kamery TVP Kultura. …
  • postcards from Malta

    2. Jul. 2007, 12:25 von Patryk_S

    http://farm2.static.flickr.com/1382/662778742_6ab6a9489a.jpg

    Beirut w Poznaniu.
    Sat 23 Jun – Malta Festival 2007

    Chyba dla takich chwil się żyje... ... To jedyny czas, kiedy można dać ponieść się totalnej euforii, muzyce, szaleństwu. Bujać się na boki, kręcić głową z zamkniętymi oczami po to, by za chwilę otworzyć je i ujrzeć 21-letniego młodzieńca, z zawadiackim spojrzeniem i śmieszną czupryną, grającego na trąbce, albo na śmiesznej, małej gitarce, albo śpiewającego bosko do mikrofonu. A my krzyczeliśmy razem z nimi, podjudzani przez chłopaka w śmiesznych okularach, grającego głównie na tamburynie (ale również na gitarze, trąbce i cholera wie czym jeszcze. Ponadto dużo krzyczał).

    Podczas kiedy pierwszy raz grali "The Gulag Orkestar", łzy miałem w oczach, ależ się wtedy darłem... Zagrali piosenkę ponownie, podczas jednego z dwóch bisów. A pewnie byłoby ich więcej gdyby nie to, że chyba im się repertuar koncertowy skończył, haha.
  • Malta na Muchach?

    1. Jul. 2007, 22:33 von radium226

    Sob 23 VI – Malta Festival 2007

    Hmm pewne piątkowe chyba piątkowe popołudnie znalazła się taka dwójka co chciała mnie namówić na zabranie samochodu no i żeby na Malte na Muchy pojechać, na początku planowałem pociągiem, ale w sumie bałem się o powrót no i niech będzie wziąłem nagrałem na kasete magnetofonową Muchy i w drogę. Squadzik jaki ze mną jechał to 2 chłopców Artur i Tomaszek no i 1 dziewoja Marta :)

    no to jedziem na Malte, podróż była całkiem sympatyczna, mimo że Artur chciał siedzieć z przodu, a tam siedziała Marta, no ale do czasu :) potem zabraliśmy w Poznaniu Kasię i już z nią podjechaliśmy na Malte. Jak to trafnie ocenił pogodę nasz kolega, który z metrologią ma na codzień dużo do czynienia, padało :/ no i dlatego koncert został przeniesiony do wielkiego cyrkowego namiotu :) ludu tak sobie dużo, ale było przyjemnie. Chłopaki zagrali rewelacyjnie, byłem pierwszy raz na koncercie Much i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony…