• Dobre wrażenia

    26. Nov. 2010, 19:16 von stefcia77

    Sob 20 XI – One Love Sound Fest 2010
    Pierwszy raz jak dla mnie. Do tego roku zniechęcały mnie negatywne opinie o tym festiwalu, ale tegoroczne gwiazdy przyciągnęły mnie jak magnez. Nie mogło mnie tam zabraknąć. Linval Thompson, Mighty Diamonds, Lee Perry - tego nie chciałam przegapić pomimo ewentualnych wpadek organizacyjnych. Jeżeli o to chodzi to spotkało mnie miłe zaskoczenie. Może organizatorzy jednak uczą się na swoich błędach i czytają fora.
    Miejsce, jak na festiwal zamknięty, jest całkiem niezłe, choć pewnie nie jest łatwo ustawić nagłośnienie w takiej hali. To według mnie także wyszło "prawie" całkiem dobrze :). Moje wrażliwe uszy nie zarejestrowały strasznych uchybień ( może to przez moje ogólnie pozytywne nastawienie do festu). Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w sali soudsystemowej. Słychać było jedynie dudnienie ( niestety), szkoda, bo długo nie można tam było wytrzymać.
    A teraz śmietanka czyli koncerty wymienione powyżej i nie tylko: