Bulwary Wiślane, Kraków, Polska, 20 czerwca 2009
Na Wianki przyciągnął mnie oczywiście Lenny Kravitz, to drugi koncert Lenny'ego w Polsce. Jechałam z Warszawy pociągiem o 8.15 i już od 11.25 mokłam w Krakowie caaały dzień, dopiero podczas koncertu Lenny'ego po 22 godzinie przestało padać. Ale to wszystko nie ważne, do rzeczy :
Były 3 supporty, nie wiem po co...?
Pierwszy Vavamuffin, to zespół, z którym właściwie pierwszy raz się spotkałam i było całkiem fajnie. Robią bardzo przyjemne wrażanie, reggae fajnie się wpisało w klimat Wianków. Wokalista wyluzowany i miał świetny kontakt z publiką, nie podam żadnych tytułów piosenek, bo nie pamiętam.
Jako drugi support grały Wilki. I muszę przyznać, że zrobili na mnie wrażenie nadzwyczaj dobre. Robert Gawliński ma naprawdę świetny głos, co właściwie wiedziałam od dawna, ale nigdy na żywo nie widziałam i naprawdę bardzo mi się podobało. Zresztą nie tylko mnie, od reszty publiki tez bił entuzjazm. …