Cóż. No i po koncercie.
A więc. Dotarłam pod Stodołę około 15, chociaż z powodzeniem mogłabym przyjść o 18.15 a i tak bym miała spokojne wejście. No ale przynajmniej pogadałam sobie z ludźmi, których od paru ładnych miesięcy nie widziałam. XD I poznałam kilka nowych.
Fani byli przeróżni, każdy był inny dzięki czemu nikt nie czuł się jak kosmita XD Młodzi, starsi, niektórzy oficjalnie eksponowali swoje zainteresowania konkretnym stylem, inni ubrani raczej "obojętnie" a jeszcze inni chyba trafili nie na ten koncert...
Generalnie atmosfera dobra, chociaż gdzieniegdzie słuchać było komentarze typu "To moje miejsce, ty stałaś dalej" ;)
Była flaga do podpisania, którą zdążyłam jeszcze podpisać, bo chwilę później została zwinięta XD Ciekawa jestem czy dotarła do zespołu.
Zaczęli wpuszczać o 18.30. Jednak dokładnie przeszukiwanie fanów sprawiło, że ja weszłam dopiero o 19...
…